Nauczyciel prowadzący ucznia
Każdy sposób jest dobry pod warunkiem, że będziemy uczyć się systematycznie. Bez zaangażowania i własnej pracy nie ma żadnych, pozytywnych wyników. To praca przede wszystkim pamięciowa i słuchowa. Żeby mówić poprawnie i rozumieć tekst czytany musimy wiele godzin poświęcić na ten ambitny cel. Wszystko jest do zrealizowania, ale przy wytężonej pracy. Nie ma miejsca na grymaszenie, że dziś uczę się a jutro nie. Jest albo zapewniona ciągłość albo nie. Wtedy nawet nie trzeba się wysilać zbytnio, bo i tak efekty będą marne. Dlatego założenie powinno być jasno postawione, że chcę i będę uczyć się. Jeżeli pewną partię materiału mamy opanowaną i widzimy dobre postępy w tym zakresie to można spróbować zmierzyć się z native speakerem. To jest osoba, która włada językiem swojego kraju. W ten sposób mamy do czynienia z żywym językiem mówionym. Lekcje wyglądają podobnie do tych tradycyjnych na kursach z różnicą taką, że konwersacja odbywa się przeważnie indywidualnie. Ten rodzaj nauki jest dość kosztowny i nie każdy może sobie na niego pozwolić. Jednak godzina intensywnego mówienia tylko w języku obcym, daje bardzo dobre rezultaty. Na zajęciach nie ma narzuconego programu z góry przez uczącego. To uczeń daje propozycje materiału, który chce się nauczyć albo jest mu potrzebny do rozmowy. Często z takiej formy nauki korzystają właśnie biznesmeni, którzy uczestniczą w rozmowach o interesach i muszą być na bieżąco ze słownictwem w języku obcym. Do tego właśnie służy osoba native speakera. Wyniki nauki również są uzależnione od zdolności językowych ucznia i stopnia zaangażowania w proces nauki.